Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 10 kwietnia 2026 r. (sygn. akt II SA/Kr 208/26) stwierdził bezskuteczność czynności Burmistrza Andrychowa polegającej na włączeniu nieruchomości należącej do naszego Klienta do Gminnej Ewidencji Zabytków.
Rozstrzygnięcie to dotyczy kolejnej sprawy z zakresu Gminnej Ewidencji Zabytków prowadzonej przez naszą Kancelarię. Spór nie koncentrował się jednak – jak ma to miejsce zwykle – wokół oceny, czy dany obiekt rzeczywiście posiada wartość zabytkową uzasadniającą objęcie go ochroną konserwatorską. Istota sporu sprowadzała się do zagadnienia o charakterze bardziej podstawowym: czy organ gminy w ogóle dysponował podstawą prawną, na którą się powoływał.
Sąd w ramach przedmiotowego postępowania rozstrzygał, czy organ administracji może skutecznie powoływać się na związany, automatyczny charakter wpisu do gminnej ewidencji zabytków, jeżeli okoliczność uzasadniająca ten automatyzm w rzeczywistości nie zaistniała.
Okoliczności faktyczne sprawy
Nasz Klient nabył nieruchomość położoną w Andrychowie w dniu 25 listopada 2025 r. O objęciu budynku wpisem do gminnej ewidencji zabytków dowiedział się dopiero z wypisu z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, dołączonego do umowy sprzedaży, nie dysponując przy tym informacją ani co do daty dokonania wpisu, ani co do jego podstawy prawnej.
W celu ustalenia tych okoliczności wystąpił z wnioskami o udostępnienie informacji publicznej do Urzędu Miejskiego w Andrychowie oraz do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Krakowie. Z ostrożności procesowej – wobec wątpliwości co do właściwego trybu zaskarżenia, wynikających ze zmiany przepisów obowiązującej od 2017 r. – skierował również do Burmistrza wezwanie do usunięcia naruszenia prawa.
Organ wskazał, że podstawę prawną wpisu stanowi art. 22 ust. 5 pkt 2 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, zgodnie z którym w gminnej ewidencji zabytków ujmuje się obiekty znajdujące się już w wojewódzkiej ewidencji zabytków. Przepis ten nie pozostawia organowi gminy swobody decyzyjnej – włączenie obiektu do ewidencji gminnej stanowi w takim przypadku czynność pochodną względem wcześniejszego wpisu dokonanego na szczeblu wojewódzkim.
Podstawa wpisu niepotwierdzona w dokumentacji
W toku postępowania ustalono okoliczność o zasadniczym znaczeniu dla rozstrzygnięcia sprawy. Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Krakowie, w odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej, wskazał, że przedmiotowy budynek nigdy nie został ujęty w wojewódzkiej ewidencji zabytków, nie był i nie jest wpisany do rejestru zabytków, a jego karty adresowej na szczeblu wojewódzkim w ogóle nie sporządzono.
Oznacza to, że przesłanka, na której organ gminy oparł zaskarżoną czynność – to jest uprzednie ujęcie obiektu w wojewódzkiej ewidencji zabytków – w rzeczywistości nie istniała.
Stanowisko organu w toku postępowania
W odpowiedzi na skargę organ podniósł argumentację odwołującą się do utrwalonej linii orzeczniczej sądów administracyjnych, zgodnie z którą wpis dokonywany na podstawie art. 22 ust. 5 pkt 2 ustawy ma charakter związany. Skoro przepis nie pozostawia gminie swobody w tym zakresie, organ stał na stanowisku, że nie istnieje obowiązek badania, czy dany obiekt rzeczywiście posiada cechy zabytku, a tym bardziej – czy wskazywana podstawa wpisu znajduje potwierdzenie w dokumentacji.
Z tego względu organ kwestionował również zasadność powołania się przez skarżącego na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 maja 2023 r. (sygn. P 12/18), podnosząc, że orzeczenie to dotyczyło innej podstawy prawnej wpisu, to jest art. 22 ust. 5 pkt 3 ustawy.
Stanowisko Sądu: związany charakter czynności nie zwalnia z obowiązku weryfikacji jej podstaw
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie potwierdził, że wpis dokonywany na podstawie art. 22 ust. 5 pkt 2 ustawy ma co do zasady charakter pochodny względem wcześniejszego ujęcia obiektu w wojewódzkiej ewidencji zabytków. Sąd wyraźnie odróżnił jednak związany charakter samej normy prawnej od kwestii prawidłowości jej zastosowania w konkretnym stanie faktycznym.
Sąd uznał za zasadne odwołanie się do zasady wyrażonej w powołanym wyroku Trybunału Konstytucyjnego, nadając jej charakter uniwersalny, niezależnie od formalnie odmiennej podstawy prawnej, której wyrok ten dotyczył. Skoro włączenie obiektu do gminnej ewidencji zabytków stanowi czynność jednostronną, kształtującą sferę praw i obowiązków właściciela niezależnie od jego woli, podstawy takiej czynności muszą podlegać weryfikacji zewnętrznej. Organ nie może zatem poprzestać na twierdzeniu, że obiekt figuruje w wojewódzkiej ewidencji zabytków – okoliczność ta musi znajdować rzeczywiste potwierdzenie w dokumentacji.
Wobec ustalenia, że w niniejszej sprawie przesłanka ta nie została spełniona, zaskarżona czynność została uznana za pozbawioną podstawy prawnej.
Znaczenie rozstrzygnięcia dla innych właścicieli nieruchomości
Większość sporów dotyczących gminnej ewidencji zabytków koncentruje się na ocenie, czy dany obiekt rzeczywiście posiada wartość historyczną, artystyczną lub naukową uzasadniającą objęcie go ochroną. Omawiane rozstrzygnięcie wskazuje na istnienie odrębnej płaszczyzny kontroli, poprzedzającej tę ocenę merytoryczną – to jest weryfikację, czy podstawa prawna powołana przez organ w ogóle znajduje potwierdzenie w stanie faktycznym.
Wpis dokonywany na podstawie art. 22 ust. 5 pkt 2 ustawy bywa traktowany przez organy administracji jako czynność niewymagająca odrębnego uzasadnienia, skoro obiekt pozostaje już ujęty w ewidencji innego szczebla. Niniejszy wyrok potwierdza, że założenie to nie zwalnia organu z obowiązku wykazania, że okoliczność ta rzeczywiście miała miejsce, a jej weryfikacja jest możliwa – w niniejszej sprawie wystarczający okazał się wniosek o udostępnienie informacji publicznej skierowany do właściwego konserwatora zabytków.
Dla właścicieli nieruchomości, którzy o wpisie do gminnej ewidencji zabytków dowiadują się po wielu latach – często dopiero w związku z planowaną sprzedażą, remontem lub inwestycją – oznacza to, że przedmiotem weryfikacji powinna być nie tylko zasadność uznania obiektu za zabytek, lecz również rzeczywiste istnienie podstawy prawnej powołanej przez organ. Tego rodzaju analiza dokumentacji stanowi istotny element prowadzonych przez naszą Kancelarię spraw dotyczących wykreślenia z gminnej ewidencji zabytków.
Sąd zasądził ponadto od Gminy Andrychów na rzecz naszego Klienta zwrot kosztów postępowania.

To jest nagłówek
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.