Klienci pytają adwokata o różne rzeczy. Niektóre pytania są niepowtarzalne, inne powracają wraz z kolejnymi klientami i ich sprawami. Pytanie „powracające” to takie, które dotyczy problemu występującego powszechnie i trudnego do rozwiązania (faktycznie lub tylko pozornie).

Charakterystyka problemu

Scenariusz jednego z tych problemów wygląda następująco. Przedsiębiorca A zamawia u przedsiębiorcy B wykonanie dzieła lub robót budowlanych. Zgodnie z umową płatność ma nastąpić „na podstawie faktury”. W międzyczasie pojawiają się jakieś problemy – zastrzeżenia do jakości prac, terminowości itp. Kiedy przychodzi czas fakturowania, zamawiający oświadcza, że zamierza zapłacić jedynie część należnego wykonawcy wynagrodzenia i domaga się wystawienia faktury wyłącznie na tę część.

Istnieją dwa zasadnicze powody, dla których wykonawcy decydują się postąpić zgodnie z życzeniem zamawiającego:

  1. Wystawiając fakturę wykonawca musi zapłacić podatki również od części wynagrodzenia, której wykonawca dobrowolnie nie zapłaci. W krótkiej perspektywie lepiej jest zatem zapłacić fakturę jedynie w części, w jakiej zamawiający uznaje zasadność żądania zapłaty.
  2. Zdarza się, że wykonawcy dają do zrozumienia, wprost lub w zawoalowany sposób, że w wypadku wystawienia faktury na kwotę wyższą, niż ta, którą zamierzają zapłacić, odmówią płatności w ogóle. Wówczas wykonawca nie tylko nie otrzyma pieniędzy za wykonaną pracę, ale jeszcze będzie musiał zapłacić podatki.

Często bywa tak, że wykonawca ulega presji i wystawia fakturę jedynie na część należnego mu wynagrodzenia. Kiedy już uzyska częściową zapłatę, zaczyna przygotowywać się do walki o pozostałą część. Przychodzi do adwokata i wówczas pada pytanie z kategorii pytań „powracających”: „Czy mogę żądać zapłaty wynagrodzenia, skoro nie wystawiłem na nie faktury?”. 

Poszukiwanie odpowiedzi

Jak to zwykle bywa w prawie, trudno o odpowiedź jednoznaczną, adekwatną dla wszystkich możliwych przypadków. Naturalnie idąc do sądu lepiej fakturę mieć. Brak faktury rzadko jednak będzie stanowił przeszkodę do uzyskania należnego wynagrodzenia. Obowiązek zapłaty wynagrodzenia przez zamawiającego wynika, z reguły, z przepisów prawa cywilnego oraz z treści łączącej strony umowy. Tymczasem źródeł obowiązku wystawienia rachunku za wykonaną pracę należy upatrywać w przepisach prawa podatkowego, które wszak nie wpływają na treść wzajemnych praw i obowiązków stron umowy.

Nasze doświadczenia z sali sądowej

W niedawno wygranej przez nas sprawie o zapłatę wynagrodzenia za wykonane roboty budowlane krakowskie sądy gospodarcze w obydwu instancjach zajęły stanowisko, że brak faktury nie ma wpływu na istnienie obowiązku zapłaty za wykonaną pracę. W wyroku oddalającym apelację inwestora Sąd Okręgowy w następujący sposób rozprawił się z problemem niewystawionej faktury: Choć należność za wykonane roboty miała być płatna po wystawieniu faktury VAT, a to zgodnie z umową, nie można podzielić poglądu jakoby brak faktury przemawiał za brakiem wymagalności roszczenia powódki. Prace zostały wykonane i wydane oraz odebrane przez pozwaną, czemu pozwana nie przeczy. Zgodnie zaś z treścią art. 642 k.c. wynagrodzenie stało się wymagalne. Postanowienia umowne nie mają tu znaczenia ponieważ faktura pozostaje wyłącznie dokumentem księgowo-podatkowym i o wymagalności roszczenia nie przesądza.

Sąd Okręgowy zauważa również, że niewystawienie faktury nie oznacza uznania roszczenia powódki z tytułu kary umownej (wystawiając fakturę na kwotę pomniejszoną o wysokość rzekomej kary powódka miałaby, przekonaniu inwestora, uznać jej zasadność). Powódka nie sporządziła faktury na pozostałą część wynagrodzenia ponieważ wówczas obowiązana by była do odprowadzenia podatku w sytuacji, gdzie wiadomym było na jaką kwotę w sposób zdecydowany pozwana odmawia zapłaty. (wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie z 31 stycznia 2019 r., sygn. akt XII Ga 186/18).

Wygrałem i co dalej?

Załóżmy, że udało się nam doprowadzić proces do końca. Mamy wyrok stwierdzający obowiązek zapłaty wynagrodzenia za wykonane prace, powiększonego o należny podatek VAT. Nie nie stoi na przeszkodzie, aby oddać sprawę do komornika. Czy jednak nasz kontrahent (oraz Urząd Skarbowy) nie mają prawa domagać się wystawienia faktury? Jak poradzić sobie z tym problemem? Rozwiązanie jest proste, choć wiąże się z pewnymi niedogodnościami dla przedsiębiorcy. Należy wystawić fakturę z datą właściwą dla wykonania usługi, opłacić podatki wraz z odsetkami za zwłokę od zaległości podatkowych i skorzystać z instytucji tzw. czynnego żalu, która uchroni przed odpowiedzialnością za nieodprowadzenie podatku w dacie, kiedy formalnie winno było to było nastąpić. Konieczna będzie również korekta deklaracji podatkowej za rok, którego tyczy się faktura. Jest to niestety łyżka dziegciu w beczce miodu wygranej sprawy sądowej, ale nie taki diabeł straszny jak go malują – koszty całej operacji z naddatkiem pokryją odsetki za opóźnienie, jakie sąd powinien zasądzić od nieuczciwego kontrahenta. Tak też się stało w sprawie, której kulisy przytoczyłem w niniejszym wpisie.